wtorek, 15 sierpnia 2017

Bezpieczne pocałunki | Moja opinia o: Bell Permanent Make-up Lip Tint

Witajcie :*

Dzisiaj opowiem Wam o jednym z moich ulubionych typów produktów do ust - tintach. Jeśli wiem, że czeka mnie cały dzień na nogach, a w międzyczasie trafi się jedzonko, to stawiam właśnie na nie. Tym razem na warsztat bierzemy Bell Permanent Make-up Lip Tint - jaka jest moja opinia? Czy spełniają wymagania stawiane tego typu kosmetykom?



sobota, 12 sierpnia 2017

Recenzja: B.Kwiatkowska "Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku"

Witajcie ;*

Azjatycka pielęgnacja podbija rynek. Mimo, że jest to pojęcie dość szerokie (są nawet tacy, którzy głoszą "Azja nie istnieje"), to w powszechnej świadomości terminem tym określa się zazwyczaj techniki czy produkty, które pojawiły się i zyskały popularność na terenie przede wszystkim Korei Południowej i Japonii. Wielu z nas zainteresowało się nią, a nawet zaczęło wprowadzać pewne rytuały do swojego codziennego dbania o urodę. Mimo, że produkty koreańskie są coraz łatwiej dostępne, to i tak niektóre marki czy kosmetyki można zakupić tylko z zagranicy. Także niektóre z zabiegów wybieranych przez Azjatki wydają nam się czasem przesadzone. Jak znaleźć balans i wykorzystać wszystkie dostępne metody dbania o siebie? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Barbara Kwiatkowska w książce "Skóra. Azjatycka pielęgnacja po polsku".


Aspekty techniczne i estetyczne


Książka zawiera 271 stron, oprawiona jest w miękką okładkę. Cena okładkowa to 39,90 zł, ja kupiłam ją za 24,99 zł w Biedronce. Jej szata graficzna jest przejrzysta, estetyczna, utrzymana w beżowo-różowych odcieniach. To, co do mnie nie przemawia, to zdjęcia z banków, nie przepadam za takim rozwiązaniem, za to w oko wpadły mi proste, ale sympatyczne grafiki wykonane specjalnie na potrzeby książki. Najważniejsze treści zapisywane są na kolorowo lub ujęte w ramki, praktyczne są także liczne tabelki, które ułatwiają korzystanie z zawartych w książce informacji.

Treść

Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. W początkowej części książki znajdziemy informacje dotyczące typów skóry (są podane w baaardzo krótkiej i konkretnej formie), jej przemian, autorka zwraca również uwagę na problem szufladkowania ze względu na wiek konsumentki i przeznaczenie tylko do konkretnej partii ciała. Podaje także kilka łatwych sposobów na sprawdzanie składów kosmetyków, temat jest jednak tak szeroki, że mógłby stanowić osobną książkę, dlatego wymienione są tylko szczególnie popularne lub ważne składniki i surowce, w razie czego będziecie musiały zerknąć do internetu. Są to jednak przydatne wskazówki i na początek świadomego dbania o cerę raczej wystarczą ;).


Następnie autorka omawia poszczególne etapy pielęgnacji, dzieli się wiedzą na temat produktów i ich zastosowań (btw, wiedziałyście o istnieniu słowa syndet? Ja nie. A na pewno każda z Was widziała go w sklepie :D). W niektórych przypadkach podpowiada konkretne produkty dostępne na rodzimym rynku - z jednej strony to może pomóc osobom, które nie mają czasu i ochoty analizować składów i szukać świętego Graala, z drugiej - może zostać odebrane jako reklama. Bardzo spodobał mi się fragment o hydrolatach - fajnie usystematyzował i poszerzył moją wiedzę na ten temat. Tabelka zawiera szeroki zestaw propozycji dla wszelkich typów skóry, ciekawym pomysłem jest także wykonywanie typowych azjatyckich produktów - esencji - w stylu słowiańskim, czyli właśnie na bazie wód roślinnych, do których dodawane są składniki aktywne. Myślę, że kiedyś pokuszę się o zrobienie takiej domowej esencji. 


Część o 4 filarach pielęgnacji, a zwłaszcza 3 pierwszych - witaminie C, retinolu i kwasach złuszczających także przypadła mi do gustu, poszerzyła moją wiedzę na ich temat. Dowiedziałam się także kilku ciekawych rzeczy o peptydach, które wcześniej znałam właściwie głównie z nazwy. W książce znajdziemy również tabelkę do samodzielnego uzupełnienia, w której na postawie zdobytych informacji zapisujemy kolejne kroki dbania o naszą skórę oraz krótki słowniczek pojęć. Dobrym aspektem publikacji jest nacisk na wskazywanie takich produktów czy metod, które powinny odpowiadać skórom z określonymi problemami oraz konieczność obserwowania, jak sprawdzają się w rzeczywistości. Personalizacja to najważniejsze słowo naszych czasów! 

Dla kogo jest ta książka?

Na pewno dla osób, które chcą zacząć dbać o urodę w sposób bardziej świadomy i zindywidualizowany. Ci z Was, którzy w tematyce pielęgnacji stawiają dopiero pierwsze kroki lub potrzebują uzupełnienia i usystematyzowania wiedzy, wiele wyniosą z tej lektury. Ci, którzy siedzą głęboko w temacie mogą potraktować ją jako przyjemną lekturę na wieczór, ale raczej nie odkryją w niej nic zaskakującego. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a w razie potrzeby można wrócić do poszczególnych informacji, które są nam w danym momencie niezbędne. Nie jest to przełożenie azjatyckich metod pielęgnacji jeden do jednego, raczej inspiracja nimi i wykorzystanie pewnych pomysłów. Niemniej jej lektura sprawiła mi przyjemność i zachęciła mnie do spróbowania czegoś nowego - domowej esencji. Jeśli taką wykonam, to z pewnością dam Wam znać! Uważam, że to świetny pomysł, który może stać się atrakcją babskiego wieczoru lub wstępem do własnoręcznej produkcji kosmetyków. Podsumowując - mimo drobnych wad to naprawdę godna uwagi pozycja, która może przypaść do gustu wielu osobom ;). 

A Wy lubicie czytać książki o urodzie czy stawiacie na źródła internetowe? Trafiliście ostatnio na coś ciekawego? 

Buziaki i pamiętajcie o konkursie

wtorek, 8 sierpnia 2017

Ulubieńcy: Lipiec 2017

Witajcie ;*

Nadszedł czas na ulubieńców lipca. Mogłabym powiedzieć, że sam ostatni miesiąc był moim ulubieńcem - zdarzyło się wiele ciekawych i pozytywnych rzeczy. Przede wszystkim udało mi się pozytywnie zakończyć sesję z naprawdę świetnym wynikiem. Napisałam jeden rozdział magisterki. Mogłam trochę odespać i nadrobiłam zaległości książkowe. Spędzałam czas ze świetnymi ludźmi w fajnych miejscach. Używałam ciekawych produktów. Jadłam pyszne rzeczy... Ale o tym wszystkim poniżej!



sobota, 5 sierpnia 2017

Moja opinia o: Bell Perfect Mat Long Lasting Lipstick

Witajcie :*

W Biedronkach pojawiła się nowa kolekcja Bell Perfect obejmująca rozświetlacze, eyeliner w pisaku, matowe pomadki i dobrane do nich konturówki. Jak myślicie, co zrobiłam? No pewnie, że poszłam "po chleb" :D. W moje ręce trafiła szminka w sztyfcie. Jak się sprawdziła?



wtorek, 1 sierpnia 2017

Nowości kosmetyczne: Lipiec 2017

Witajcie :*

Lipiec ze względu na urodziny wypełniony był prezentami od innych i od samej siebie :D. Pojawiło się u mnie wiele nowości, produkty, do których wzdychałam już od dłuższego czasu i te, które skradły moje serduszko od pierwszego wejrzenia. Zapraszam na haul!



sobota, 29 lipca 2017

wtorek, 25 lipca 2017

Duochrome za 2,87 zł?! | Moja opinia o: Wet n Wild Comfort Zone

Witajcie ;*

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją palety cieni, którą kupiłam tak naprawdę tylko dla jednego koloru. Czy ten pożądany odcień spełnił moje oczekiwania? Czy pozostałe skradły moje serce? Czy było warto?



sobota, 22 lipca 2017

Konkurs urodzinowo-imieninowy

Witajcie :*

24 lipca obchodzę urodziny, a 21 sierpnia imieniny. Postanowiłam, że z tej okazji podzielę się z Wami moją radością i Wy także dostaniecie prezent. Do wygrania pudełeczko ze zdjęcia, wypełnione kosmetykami kolorowymi i pielęgnacyjnymi różnych marek, m.in. pomadką zmieniającą kolor z serii Bell Magic Jungle, którą podobno bardzo trudno jest dostać. Co trzeba zrobić, aby je wygrać?


1. Obserwować bloga za pomocą gadżetu Obserwatorzy.
2. Lubić fanpage Nihil Novi Blog na Facebooku.
3. Opublikować pod tym postem komentarz według podanego wzoru i opisać w nim najpiękniejszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałeś/dałeś. Z nadesłanych zgłoszeń wybiorę to, które najbardziej przypadnie mi do gustu.
4. Dodatkowo można obserwować mnie na Instagramie oraz udostępnić informację o konkursie. Nie jest to warunek konieczny, ale jeśli będę się wahać, to pomoże mi w podjęciu decyzji.
5. Konkurs trwa od chwili opublikowania posta 22 lipca do 23.59 22 sierpnia 2017 r.
6. Zwycięzcę wyłonię w ciągu 7 dni od zakończenia przyjmowania zgłoszeń. Wyniki ogłoszone zostaną na blogu, skontaktuję się ze zwycięzcą także drogą mailową. Na dane do wysyłki czekam 7 dni, po tym czasie nagroda przepada.


Nagrodę wyślę na swój koszt na terytorium Polski. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku ograch losowych i zakładach wzajemnych. Organizatorem konkursu jest redaktor bloga nihil--novi.blogspot.com. Reklamacje składać można drogą mailową na adres nihilnovi.blog1505@gmail.com. Poprzez wzięcie udziału w konkursie, uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.


Wzór komentarza:
1. Obserwuję jako:
2. Lubię fanpage jako: 
3. Odpowiedź na zadanie konkursowe:
4. Obserwuję na Instagramie Tak/Nie, jako:
5. Udostępniłem Tak/Nie, link do udostępnienia:
6. E-mail kontaktowy: 


Zachęcam Was serdecznie do udziału w konkursie! Buziaki ;*

wtorek, 18 lipca 2017

Moja opinia o: AA Wings of color 3-step Face Designer

Witajcie :*

Niedawno szafy Astor w Rossmannie zaczęła zastępować nowa marka - AA Wings of color. Ich produkty wyglądają naprawdę ciekawie, ja zdecydowałam się zacząć przygodę z ich kosmetykami od trio do konturowania 3-step Face Designer. Jak się sprawdza?



sobota, 15 lipca 2017

Magiczny kryształ?! | Moja opinia o: Ałun

Witajcie :*

Dzisiaj temat trochę mniej przyjemny, bo bardziej fizjologiczny. Jeżeli Was obrzydza, to wpadnijcie do poprzedniego posta, w którym była mowa o rzeczach ładnych i pachnących. Pozostałych zapraszam na recenzję dezodorantu w formie kryształu - czy i jak się sprawdza?



wtorek, 11 lipca 2017

Moja opinia o: Yankee Candle Cuban Mojito

Witajcie :*

Pogoda ostatnio szaleje - wczoraj w nocy wróciłam do domu w takim stanie, że byłam zmuszona wykręcić każdą część garderoby. Burza kompletnie mnie pokonała. Mam nadzieję, że buty przeżyją... Dzisiaj zapraszam na recenzję wosku zapachowego Yankee Candle Cuban Mojito - lubicie modżajto? :D



sobota, 8 lipca 2017

Ulubieńcy: Czerwiec 2017

Witajcie :*

W tym miesiącu liczba ulubieńców jest dosyć ograniczona - smutna prawda jest taka, że tym, co mnie pochłaniało w czerwcu, była sesja i praca nad magisterką. Jeśli chcecie pogadać o życiu kobiety w XX wieku - jestem gotowa, chętnie służę lekturą ;D.
Dzisiaj w planach 3 hity - kosmetyczny, kulinarny i filmowy. Zapraszam!




sobota, 1 lipca 2017

Projekt denko: czerwiec 2017

Witajcie :*

Wiem, że wszyscy to mówią, ale przeraża mnie, jak szybko umknęło mi pierwsze pół roku... Ale nie roztkliwiajmy się, bierzmy się za robotę - rozliczmy się z czerwcem. Zapraszam na denko!


wtorek, 27 czerwca 2017

Makijaż festiwalowy | Złote Piegi | Golden Freckles

Witajcie :*

Smutna prawda jest taka, że na żaden koncert się nie wybieram, ogólnie niezbyt często bywam na imprezach masowych. Niemniej zabawę makijażem lubię, dlatego zdecydowałam się coś dla Was wyczarować - może zaczerpniecie inspirację? Głównym akcentem dekoracyjnym są tutaj złote piegi - można wykonać je bardzo łatwo i szybko, na pewno dacie radę ;).




sobota, 24 czerwca 2017

Z Marceliną Zawadzką dookoła świata | Moja opinia o: Bell Hypoallergenic Mat Liquid Lipstick by Marcelina

Witajcie :*

Dzisiaj pogadamy o temacie, który elektryzuje internet - płynnych matowych pomadkach :D. Tym razem dzięki uprzejmości marki Bell przyjrzymy się kolekcji Mat Liquid Lipstick by Marcelina. Jest to seria limitowana stworzona przy pomocy ambasadorki - Marceliny Zawadzkiej, modelki i zdobywczyni tytułu Miss Polonia w 2011 r. Jak się sprawdza?


wtorek, 20 czerwca 2017

Ulubieniec z filtrem | Moja opinia o: Synchroline Aknicare Sun SPF 30

Witajcie :*

Jakiś czas temu otrzymałam do testów produkty włoskiej marki produkującej dermokosmetyki - Synchroline. Zapraszam Was dzisiaj na recenzję jednego z nich - kremu z filtrem Aknicare Sun. Czym mnie zaskoczył?



sobota, 17 czerwca 2017

Moja opinia o: Bell Magic Jungle Summer Bronze Powder

Witajcie :*

Kolejnym produktem z kolekcji Magic Jungle jest puder brązujący Summer Bronze Powder. Być może się zdziwicie, ale jest to produkt, jakiego w mojej kolekcji do tej pory nie było. Czym się wyróżnia?


wtorek, 13 czerwca 2017

Ulubieńcy: maj 2017

Witajcie :*

Już prawie połowa czerwca, a ja jeszcze rozliczam się z majem :D. Chyba bardzo nie chcę dać mu odejść! No ale skoro już przyszedł czas pożegnań, to załatwmy temat pozytywnym akcentem, czyli ulubieńcami. Zapraszam!




sobota, 10 czerwca 2017

Moja opinia o: Bell Magic Jungle Shimmer&Mat Liquid Lips

Witajcie :*

Jak pokazywałam Wam na Instagramie, firma Bell podesłała mi całą kolekcję Magic Jungle do przetestowania. Poprzednie recenzje (rozświetlacza, pomadki zmieniającej kolor) wkrótce uzupełnię o kolejne swatche, dzisiaj zapraszam na moje wrażenia z testowania pomadki Shimmer&Mat :)


sobota, 3 czerwca 2017

Nowości kosmetyczne: maj 2017

Witajcie :*

Skończył się maj. Mimo, że w tym roku temperatury szalały, to ostatecznie nadeszła wiosna, a wraz z nią w mojej kosmetyczce pojawiło się wiele nowości. Zapraszam!





W ramach współpracy z marką Synchroline otrzymałam do przetestowania dwa produkty: SynchroUrea 15 (emulsję do ciała) oraz Aknicare Sun SPF 30 (krem z filtrem). Postanowiłam je porządnie przemaglować, więc na konkretne recenzje jeszcze chwilę musicie poczekać, ale pierwsze wrażenie wywarły korzystne.


W ostatnich tygodniach zaczęłam zmieniać pielęgnację twarzy (jeśli będziecie ciekawi, to napiszę o tym więcej), w wyniku czego w moim domu pojawił się osławiony Effaclar Duo(+) od La Roche-Posey, w zestawie znalazł się też mały żel do mycia twarzy z tej samej serii. Przy zakupach gratis dostałam próbkę kremu Yoskine Bamboo-Sei Intense. Ostatniego jeszcze nie używałam, z Effaclaru jestem zadowolona. Żel raczej przeciętny.


Wróciłam do chłodzącej mgiełki z mentolem i wit. C od Ziai - daje ulgę rozgrzanej skórze, w autobusie bez klimy staje się wybawieniem! Uzupełniłam także zapasy filtrów do ciała - zdecydowałam się na Bielenda Bikini Ultra lekkie kokosowe mleczko do opalania SPF50. Pierwsze wrażenie pozytywne, choć liczyłam na trochę bardziej kokosowy zapach. Zakupiłam także suchy szampon od Farmony z linii Herbal Care Piwonia - jest ok. Złapałam także peeling od Organic Shop w wersji Kenyan Mango - pachnie jak galaretki w cukrze :D.


Złapałam także dwa kremy do rąk z Isany - super lekki Tropical i troszkę bogatszy Almond Cream. Zaopatrzyłam się także w polecany przez wiele osób żel do skórek Sally Hansen


W ostatnich dniach promocji w Rossmannie złapałam krem CC 123 Perfect od Bourjois. Wyrabiam sobie ciągle opinię, ale ogólnie nie jest źle. O korektorze Catrice pisałam Wam niedawno, podobnie jako o płynnym rozświetlaczu Bell Magic Jungle.


W celu popełnienia artystycznego makijażu zakupiłam eyeliner Lovely Pop. Klasycznie na oku sprawdza się średnio (kiepskie krycie), ale do drobnych detali bardzo dobrze. Moja kolekcja matowych szminek w kredce Golden Rose powiększyła się o odcień 07 oraz 18 (kompletnie o niej zapomniałam przy robieniu zdjęć), pomadkę Velvet Matt recenzowałam tutaj. Miyo Melon Kiss Tinted Lip Balm jest bardziej balm niż tinted, ale pachnie ładnie. Bell Chameleon Lipstick opisałam tu. Cienie Wet'n'Wild Comfort Zone kupiłam przede wszystkim ze względu na jeden odcień - ciepły brąz opalizujący na morski, ale inne kolory też okazały się całkiem fajne. O cieniu Sensique Top Color w odcieniu Terracotta jeszcze poczytacie, więc nie będę spoilerować, a kredkę do brwi Golden Rose już dobrze znacie.


Postanowiłam przetestować sposób na dezynfekcję gąbki do makijażu, aby móc posiłkować się nią podczas pracy na klientkach. W tym celu zakupiłam gąbeczkę z H&M, gdyż uznałam, że mniej mi będzie szkoda, jeśli zniszczy się coś za 10 zł (moja standardowa gąbka kosztowała 3 razy tyle). Okazało się, że test zdała pomyślnie, do aplikacji podkładu się nadaje, choć jest twardsza niż jajeczko z Real Techniques. Za tę cenę jednak jest ok. Na Aliexpress kupiłam sobie zestaw taniutkich sztucznych rzęs (ciągle uczę się ładnego przyklejania, więc wybieram najtańszą opcję). Mogliście je oglądać w tym makijażu. Jako że lato nadeszło i skóra się świeci jak szalona, to zakupiłam bibułki matujące Wibo. Są niedrogie, niewielkie i spełniają swoje zadanie.

O czym macie ochotę poczytać? Jakie zakupy w popełniliście w ostatnim miesiącu?
Buziaki :*

wtorek, 30 maja 2017

Makijaż Galaxy Freckles - Galaktyczne piegi

Witajcie :*

Swego czasu pewna bardzo utalentowana artystka (qinniart) stworzyła obrazek, który przekształcił się w trend makijażowy. Naoglądałam się cudzych wersji, zapragnęłam własnej :D Dlatego dzisiaj zapraszam Was na kilka zdjęć mojej interpretacji "Galaxy freckles".





piątek, 26 maja 2017

Moja opinia o: Yankee Candle Viva Havana

Witajcie :*

Byliście kiedyś na Kubie? Ja nie. Nie zapowiada się, żeby ta sytuacja miała się w najbliższym czasie zmienić. Ale czy to powód do łez? Trzeba się cieszyć tym, co się ma! Tak się składa, że ja mam 3 z 4 wosków z kubańskiej kolekcji Yankee Candle. Dzisiaj na warsztat bierzemy wariant Viva Havana :)




wtorek, 23 maja 2017

5 sposobów na nietypowe użycie kosmetyków do makijażu

Witajcie :*

Dzisiaj podzielę się z Wami moim sposobami na użycie kolorówki... inaczej ;). Czasami wykorzystanie jakiegoś produktu niezgodnie z przeznaczeniem otwiera mnóstwo nowych możliwości, pobudza kreatywność i wyzwala ukryty dotąd potencjał kosmetyku. Część z tych trików pewnie już znacie, inne mogą się Wam wydać zaskakujące... Zapraszam!



sobota, 20 maja 2017

Moja opinia o: Bell Magic Jungle Liquid Strobing

Witajcie :*

Tak jak obiecałam, wracam z recenzją kolejnego produktu z limitowanej kolekcji Bell Magic Jungle - tym razem pogadamy o rozświetlaczu w płynie Liquid Strobing. Czy spełnił moje oczekiwania?



wtorek, 16 maja 2017

Zielona i niebieska szminka?! | Pierwsze wrażenie: Bell Magic Jungle Chameleon Lipstick

Witajcie :*

Słoneczko i ciepełko powoli przybywają, a w raz z nimi w Biedronkach pojawiła się nowa kolekcja kosmetyków Bell. Tym razem nosi ona nazwę Magic Jungle i obejmuje - matowe pomadki z drobinkami, bronzer, lakiery do paznokci, błyszczyk wybielający optycznie zęby, płynne rozświetlacze i pomadki zmieniające kolor. Ja zdecydowałam się na zakup dwóch ostatnich, na pierwszy ogień zajmiemy się Chameleon Lipstick. Zapraszam :)























sobota, 13 maja 2017

Dobra robota, Catrice! | Moja opinia o: Liquid Camouflage

Witajcie :*

O płynnych kamuflażach Catrice już od dłuższego czasu jest głośno w internetach. Wszyscy są nimi zachwyceni, co niestety bardzo często przekłada się na dostępność - schodzą na pniu. Ja dwa kolory zdobyłam już jakiś czas temu, ostatnio do mojej kolekcji dołączył kolejny odcień. Jak się sprawdza?


wtorek, 9 maja 2017

Moja opinia o: Eveline Velvet Matt Lip Cream

Witajcie :*

Ostatnio nie mam czasu na nic - wszystko zwala mi się na głowę na raz. Magisterka w powijakach, po jednej książeczce na wszystkie zajęcia, przydałoby się nareszcie doprowadzić chałupę do normalnego stanu, zrealizować domowe zadania bieżące... Ale w końcu przychodzi chwila, że człowieka całkiem siły opuszczają. Dlatego dzisiaj, w ramach minuty dla mózgu, żeby całkiem nie wyparował, zapraszam na posta na temat matowej pomadki Eveline - Velvet Matte Lip Cream ;)



czwartek, 4 maja 2017

Ulubieńcy Kwiecień 2017

Witajcie :*

Remont praktycznie dobiegł końca, zostało mi tylko co nieco kosmetycznych detali i naprawianie ofiar, ale o tym już wkrótce więcej. Tymczasem dzisiaj kilka słów o rzeczach, które uprzyjemniały mi miniony miesiąc. Zapraszam!


czwartek, 27 kwietnia 2017

Projekt denko: kwiecień 2017

Witajcie :*

Miesiąc się kończy, a ja prawdopodobnie w wyniku przymusowego detoksu kosmetycznego nie zużyję już nic więcej, więc zapraszam na denko. Zapraszam na post, z którego dowiecie się, jakie produkty wykończyłam w kwietniu i jak mi się sprawdzały :)


wtorek, 25 kwietnia 2017

Nowości kwiecień 2017

Witajcie :*

W tym miesiącu post z nowościami pojawia się trochę wcześniej, ponieważ, tak jak Wam już wspominałam, 29.04-3.05 jestem wyłączona z życia - działam w temacie remontu. Myślę, że jego jeden fragment opiszę na blogu, możliwe, że będę się pojawiać w social mediach od czasu do czasu, ale to się zobaczy. Zapowiada się ciężko... Ale już nie przedłużam, zapraszam!



sobota, 22 kwietnia 2017

Promocje 2017 Rosmann, Natura | Moje łupy | Pierwsze wrażenia

Witajcie :* 

Promocja -49% (a nawet -55%) w Rossmannie nadal trwa, -40% na wybrane marki w Naturze niedawno się zakończyła. Chciałabym Wam pokazać na jakie produkty się zdecydowałam i przedstawić wstępną opinię na ich temat po pierwszym użyciu. Zapraszam!




wtorek, 18 kwietnia 2017

Half Cut Crease | Makeup Revolution Chocolate Vice

Witajcie :*

Na zewnątrz brzydko i zimno, więc chociaż na oku niech będzie coś przyjemniejszego... Dzisiaj przygotowałam dla Was makijaż typu half cut crease, czyli "odcięta" do połowy powieka (omg, tego się nie powinno tłumaczyć xD). Do jego wykonania użyłam jednej z moich ulubionych palet - czarnej czekoladki, czyli Chocolate Vice od Makeup Revolution. Zapraszam!


sobota, 15 kwietnia 2017

Openbox: beGlossy 5th Birthday Edition

Witajcie ;*

Dzisiaj przychodzę do Was z openboxem marcowego pudełeczka beGlossy - Birthday Edition. Otrzymałam je w wyniku konkursu na blogu Kosme-tiki, jeszcze raz dziękuję ;* Porzućcie ciasta, okna i pisanki, zróbcie sobie chwilę przerwy i razem ze mną przejrzyjcie i wstępnie oceńcie zawartość urodzinowego boxa!




wtorek, 11 kwietnia 2017

5 za 20

Witajcie :*

Chyba nikt nie lubi przepłacać przepłacać, dlatego wydaje mi się, że seria 5 za... jest ciekawa nie tylko dla mnie, ale i dla Was. Dzisiaj opowiem Wam, jakie kosmetyki kolorowe za około 20 zł cieszą się moim uznaniem. Zapraszam!


niedziela, 9 kwietnia 2017

Projekt denko: marzec 2017

Witajcie ;*

Denko się trochę odwlekło (chyba zgodzimy się, że poprzednie tematy były troszkę ważniejsze i pilniejsze? ;D), ale i na nie nadeszła pora. Co zużyłam w marcu i jak się sprawdziło?


czwartek, 6 kwietnia 2017

Moja opinia o: Bell Secret Garden Colorful Eyeliner

Witajcie :*

W kwietniu pojawiła się kolejna biedronkowa limitowanka Bell - Secret Garden. W jej skład wchodzą: puder korygujący, lakiery do paznokci, brokatowe błyszczyki, serum powiększające usta i kolorowe eyelinery. Ja zdecydowałam się na jeden z tych ostatnich  - jak się sprawuje?


wtorek, 4 kwietnia 2017

Poradnik maturalny

Witajcie :*

Matury zbliżają się wielkimi krokami - do pierwszych egzaminów został miesiąc. Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis specjalny (długaśny), jakiego jeszcze u mnie nie było. Znajdziecie w nim moje wskazówki związane z maturą i innymi ważnymi egzaminami.
Ponieważ na przełomie maja i kwietnia będę musiała przystopować z blogowaniem, dlatego teraz pojawi się ten post, a projekt denko wrzucę jakoś w środku tygodnia, jako taki gratis ;). Zapraszam!



sobota, 1 kwietnia 2017

wtorek, 28 marca 2017

Nowości kosmetyczne - marzec 2017

Witajcie :*

Marzec już dobiega końca, więc pora na nowości kosmetyczne! Trochę tego będzie, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że spora część trafiła do mnie w wyniku wygranej w konkursie lub w ramach promocji ;). Zapraszam!