wtorek, 21 listopada 2017

Solara | Moja opinia o: BeBeauty Matte Effect Natural Liquid Foundation

Witajcie :*

Moja dusza kosmetycznego odkrywcy rzadko pozwala mi przejść obojętnie koło nowości, szczególnie, jeśli kosztują grosze. Kiedy zobaczyłam, że w Biedronce zaczynają się pojawiać nowe produkty ich marki własnej, byłam szczerze zaciekawiona. Zakupiłam podkład matujący i postanowiłam dać Wam znać, jak to z nim jest.



piątek, 17 listopada 2017

poniedziałek, 13 listopada 2017

Dietetyczna szminka | Moja opinia o: Kiko Into The Dark Metallic Lip Colour

Witajcie :*

Jak zapewne pamiętacie, niedawno zrobiłam moje pierwsze (średnio udane) podejście do pomadek o metalicznym wykończeniu. Będąc ostatnio w Krakowie, wpadłam na szybkie zakupy do Kiko, gdzie moim oczom ukazała się limitowana kolekcja Into The Dark, w skład której weszły m.in. płynne, metaliczne pomadki - uznałam, że dam im kolejną szansę, zwłaszcza, że kolory były naprawdę szałowe. Co z tego wynikło?


sobota, 11 listopada 2017

Ulubieńcy: październik 2017

Witajcie :*

Dzisiaj kilka słów o tym, co skradło moje serduszko - w programie coś do aplikacji makijażu, coś pachnącego, coś do oglądania. Zapraszam!



sobota, 4 listopada 2017

Projekt denko: październik 2017

Witajcie :*

Dzisiaj podsumowujemy październik - zaczynamy od oczyszczenia przestrzeni, czyli projektu denko :) W ubiegłym miesiącu wszystko leciało mi z rąk, czego skutkiem jest zwiększona ilość kolorówki...


środa, 1 listopada 2017

Piekłaś ciasto? | Moja opinia o: Yankee Candle Rhubarb Crumble

Witajcie :*

I oto nadszedł listopad - dla mnie najtragiczniejszy miesiąc w roku. Zaczyna się od zadumy i melancholii, a potem jest po prostu paskudna chandra. Skończyły się kolorowe jesienne liście, a przygotowania do świąt pozostają w fazie "jutro się nad tym zastanowię". Smutna prawda jest taka, że czasem po prostu próbuję poprawić sobie humor gorącą herbatą i słodkościami (z pełną gębą ciężko wyć). Wiadomo - nie jest to najmądrzejszy, a już na pewno najzdrowszy pomysł... Dzisiaj zaprezentuję Wam alternatywę, dzięki której chociaż trochę oszukacie swoje zmysły, a niezapowiedziani goście pomyślą, że upiekliście coś pysznego ("Niestety, właśnie zjedliśmy ostatni kawałek, jaka szkoda, że nie przyszliście godzinkę wcześniej...."). Zapraszam!