piątek, 23 marca 2018

Promocja -55% w Rossmannie - kiedy? co kupić? Moja wishlista

Witajcie :*

"It's the most wonderful time of the year" chciałoby się zanucić na myśl o wielkich wyprzedażach w drogeriach. Pokusa zaoszczędzenia połowy kwoty jest niesamowicie kusząca, wszystkim nam zdarza się wtedy wparowanie do sklepu z obłędem w oczach i kupowanie produktów "byle coś wziąć". Dzisiaj podpowiem Wam, co moim zdaniem warto kupić oraz pokażę, za czym ja planuję się rozglądać. Zapraszam!





Garść informacji

Z informacji krążących w internecie wynika, że:

Promocja zaczyna się 9 kwietnia (poniedziałek). Osoby należące do Klubu Rossmann (posiadające konto w aplikacji) będą uprawnione do otrzymania zniżki -55% przy zakupie min. 3 różnych produktów (3 różne kody kreskowe bodajże) do makijażu. Prawdopodobnie jest to jednorazowa opcja - żeby zrobić kolejne zakupy, będziecie musieli wykorzystać telefon chłopaka, mamy, siostry, koleżanki, kolegi, kumpla z wojska wujka Janusza... No ogólnie wiecie, co robić ;).

EDIT: dzisiaj (3.04) okazało się, że klienci lepszego sortu  VIP otrzymali specjalnego maila, uprawniającego do zakupów zniżkowych już w tym tygodniu. Jako klient gorszego sortu nie-VIP poważnie zaczęłam zastanawiać się nad skorzystaniem ze wspaniałomyślnej oferty drogerii, która cichaczem wprowadza nowe zasady promocji i dzieli kupujących bez ich wiedzy na lepszych i gorszych. 

W moim odczuciu na promocji opłaca się kupować marki własne Rossmanna (np. Wibo, Lovely), te trudniej dostępne w innych drogeriach (np. Bell Hypoallergenic). Można pokusić się także o różne tanie produkty, które w promocji będą kosztować grosze. Myślę, że raczej nie warto walczyć o produkty z "wyższej drogeryjnej półki", np. podkłady typu Revlon Colorstay czy tusze L'Oreala, bo w drogeriach internetowych bez promocji kosztują mniej więcej tyle, ile w tym przypadku ze zniżką, no i szansa na to, że kupimy zmasakrowany, otwarty, przetestowany przez miliony zdesperowanych "grażyn i karyn" produkt, jest zdecydowanie mniejsza. Ale jeśli ktoś czuje się na tyle silny duchem i ciałem, by wyruszyć na podbój szaf, to mogę tylko trzymać kciuki i gratulować samozaparcia. Po tym, jak koleżanka dostała koszykiem w głowę, raczej trzymam się na dystans, nie będę zgrywać dzielnego rycerza. 

Co kupić?

Twarz:


Maybelline, Fit me, Mate+Poreless, podkład: to jeden z tych przypadków, gdzie obniżona cena będzie na tyle zachęcająca, że warto pokusić się o zakup (kilkanaście złotych). W moim odczuciu to przyjemny podkład na co dzień - ma niezbyt silne krycie, lejącą konsystencją, miękką, lekką tubkę, która sprzyja podróżowaniu. Zastyga do aksamitnego matu, z dobrym pudrem (np. Kryolan Anti Shine) całkiem ładnie go utrzymuje, nie robi nieprzyjemnych niespodzianek podczas odciskania w bibułki matujące. Trzeba tylko uważać na kolor - paradoksalnie 110 jest jaśniejszy niż 105, dla mnie jest prawie idealny (delikatnie ciemnieje, warto użyć testerów i dać mu zastygnąć, wtedy zobaczycie ostateczny odcień). 
Wibo, Diamond Illuminator - tak go tylko tu przypomnę, bo pewnie wszyscy znają ;). Poręczny, taniutki, bardzo ładny rozświetlacz. 
Lovely, HD Loose Powder - w tej chwili mi się już skończył (wydajność nie jest jego mocną stroną), więc nie ma go na zdjęciu, ale sprawdzał się całkiem fajnie (zwłaszcza pod oczy) i ładnie pachniał. Będzie tani, warto spróbować.

Oczy:


Bell Hypoallergenic, Precise Liquid Eyeliner -  pełna recenzja tu, więc teraz tylko przypominam, że to fajny eyeliner na co dzień ;).
Lovely, Peach Desire, Eye Shadow Palette - pisałam o niej tu. To przyzwoita drogeryjna paletka, a w promocyjnej cenie grzech nie spróbować. Jeśli lubicie ciepłe kolory - warto. 
Maybelline, Lash Sensational - na zdjęciu akurat wersja waterproof. Już zwykła jest bardzo trwała, ta jest niemal nie do zmycia! Trzeba koniecznie używać tłustych produktów do demakijażu. Opakowanie paskudzi się jak cholera, ale wybaczam mu to, bo daje piękny efekt na rzęsach - są one rozdzielone, podkreślone, lekko pogrubione, ale nie posklejane. Robię skoki w bok, ale zawsze wracam. 

Usta:


Lovely, K-Lips - recenzja tu. Pokochałam dzięki tej pomadce brązy na ustach - odcień Milky Brown jest absolutnie piękny! W sumie te zestawy to już taki rossmannowski klasyk ;).
Bell Hypoallergenic, Metallic Liquid Lips - wiosenna nowość marki. Ładnie pachną (trochę owocowo), zastygają, przyjemnie się noszą, mają dobrą trwałość, da się je poprawić po jedzeniu. Niektóre kolory błyszczą bardziej, inne mniej, ale ogólnie seria wypada naprawdę ciekawie. Rozważę, czy nie dokupić jeszcze jakiegoś koloru. 
Bell Hypoallergenic, Mat Liquid Lipstick - recenzja i swatche wszystkich kolorów tutaj. Lubię i chętnie po nie sięgam. Odcienie są naprawdę godne uwagi, koniecznie je sobie obejrzyjcie!
Bell Hypoallergenic, Lip Tint - recenzja tu. Ogólnie tinty do moje wielkie odkrycie w kategorii "makijaż ust", jestem wierną fanką tego typu produktów. Ten od Bell trzyma poziom i w moim odczuciu jest równie dobry jak te azjatyckie. Jeśli nie jesteście jeszcze przekonani, to może właśnie promocja jest idealnym momentem, żeby je sprawdzić. Jedyna wada to opakowanie - napisy ścierają się ekspresowo i nieładnie. Poza tym jest super.

Moja wishlista

Czyli produkty, za którymi będę się rozglądać (pewnie powiększy się już w trakcie zakupów :D).

Zdjęcia i opisy pochodzą z:
https://www.rossmann.pl
http://www.wibo.pl
http://www.lovelymakeup.pl
Lovely:
Creamy Chocolate Powder (lub wersja Toffee, muszę zobaczyć kolory) 
Czekoladowy, matowy puder brązujący do twarzy i ciała z ekstraktem z nasion kakao. Zapewnia efekt naturalnej opalenizny. Pielęgnuje skórę twarzy i maskuje niedoskonałości. Bardzo drobno zmikronizowane pigementy gwarantują komfortową i równomierną aplikację. Formuła zawiera NANOCACAO o działaniu głęboko relaksującym, które w połączeniu z przyjemnym czekoladowym zapachem sprawia, że stosowanie tego pudru jest czystą przyjemnością.
1 Step Primer Matte All Day Long
Matująca baza pod podkład z glinką i ekstraktem z zielonej herbaty. Idealna dla skóry mieszanej i tłustej. Przedłuża trwałość podkładu i pozostawia skórę matową przez cały dzień. Formula Oil Free i Paraben Free.
Choco Bons
Wielozadaniowa paleta cieni do powiek. 7 matowych, nasyconych barw z formułą „easy to blend.” Daj się ponieść intensywnej eksplozji czekoladowego zapachu i koloru, baw się kolorami. Dzięki małemu formatowi paletkę, będziesz mogła mieć zawsze przy sobie!

Wibo:
Eyebrow Pomade
Koloryzująca pomada do brwi. Wodoodporna kremowa konsystencja, wtapia się w skórę jednocześnie koloryzując i dyscyplinując brwi. Uniwersalny produkt 2 w 1, jest zarówno woskiem, jak i cieniem do brwi. Umożliwia odpowiednie wykonturowanie, jak i wypełnienie brwi. Formuła długotrwała.

Bielenda:
Make-Up Academie, hialuronowa mgiełka wykańczająca makijaż z pudrem roślinnym
Matująca mgiełka z pudrem roślinnym, to idealny sposób na subtelne wykończenie makijażu, poprzez nadanie skórze długotrwałego matu i ograniczenie błyszczenia. Dzięki temu make-up na dłużej pozostaje w nienagannym stanie i zachowuje świeży wygląd. Unikatowa 2-fazowa formuła łączy nawilżające i pielęgnujące zalety wody hialuronowej oraz matujące działanie naturalnego pudru roślinnego o silnych właściwościach absorbujących sebum. Podczas aplikacji następuje pokrycie cery delikatną transparentną mgiełką, która błyskawicznie wysycha, nie zostawia na skórze widocznej warstwy, nie ściąga naskórka. Mgiełka doskonale nadaje się do cery tłustej i mieszanej. Bardzo dobrze zmywa się klasycznymi środkami do demakijażu. Testowany dermatologicznie.

Eveline:
Hybrid Professional, lakier hybrydowy
Hybrydowy lakier do paznokci.


A jakie są Wasze zakupowe plany? Szalejecie na promocjach czy omijacie je szerokim łukiem? Może znacie któryś produkt z mojej wishlisty?

Buziaki :* 




49 komentarzy:

  1. Tym razem nie odwiedzę rossmanna ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba obarczę odpowiedzialnością kogoś innego :D

      Usuń
  2. Ciekawe kosmetyki na Twojej liscie widze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatny wpis! A u mnie zlikwidowali szafr Lovely!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio nie szaleję na promocjach, ale dobrze, że takie promocje są bo wiele kobiet z nich korzysta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli i tak się zamierza coś kupić, to wtedy fajnie, że można zaoszczędzić :)

      Usuń
  5. Lubie takie promocje i pewnie z niej skorzystam. Nie mam jeszcze konkretnych planów co kupię ale tusz i elayner by się przydał. Jak będą też w promocji hybrydy to będzie super:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam nadzieję, że tak... Normalne lakiery zawsze są, więc i hybrydy powinny :)

      Usuń
  6. W tym roku moja wishlista bardzo marnie wygląda - skuszę się na tą paletkę peach of Lovley, jeżeli będzie dostępna i niemacana, bo bić się o nią nie zamierzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No walczyć nie warto, ale jak się trafi, to można spróbować ;).

      Usuń
  7. Kosmetyki interesujące aczkolwiek ja tez raczej nie odwiedzę Rossmana bo nie mam nerwów. Już teraz za każdym razem jak kupuje coś z kolorowki w Rossmanie to proszę panią o podanie towaru z szafki co strasznie je wkurza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to trudny czas dla obu stron... Byłoby o wiele łatwiej, gdyby niektórzy klienci zaczęli korzystać z testerów, a nie otwierali wszystko jak popadnie.

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć, że szykuje się taka promocja ! Nie mam tylko tej appki w telefonie, a założę się że gdzieś się kiedyś rejestrowałam na te promocje! Hmmm dobrze, że mam trochę czasu aby to uporządkować! Pozdrawiam i życzę owocnych łowów !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i wzajemnie! W razie czego założysz sobie konto od nowa ;).

      Usuń
  9. Diamond Illuminator jest bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu zestawieniu wyciągnęłam go z dna szuflady :)

      Usuń
  10. Chciałabym też zdobyć te paletki z Lovely, ale czuję, że to może graniczyć z cudem :D Muszę naszykować swoją wishlistę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam dużo dłuższą wishlistę :D U mnie ten podkład się nie sprawdził, moim zdaniem nie ciemnieje delikatnie, tylko bardzo, przez co nawet najjaśniejszy odcień mi nie odpowiada. Moja przyjaciółka ma ten sam problem ;( Za to z Peach Desire również jestem zadowolona <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta 110 wygląda okej, może to być też kwestia tego, że używam zwykle delikatnie rozjaśniających pudrów. No i wiadomo, co skóra, to inaczej reaguje. Zresztą w ogóle widzę, że zdania co niego są podzielone.
      Długa wishlista jest o tyle dobra, że nawet jeśli nie wszystko uda się upolować, to i tak z pustym koszykiem nie wyjdziesz :D.

      Usuń
  12. Ja w sumie w Rossmannie planuję polować na produkty Sin Skin :D. To marka dostępna niestety tylko w Rosku ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie testowałam jeszcze tej marki, możesz coś polecić? :)

      Usuń
    2. Podpisami się pod pytanie!

      Usuń
  13. Ja na pewno kupię moją ulubioną maskareę Wibo Queen Size!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak u niej z trwałością? Nie osypuje się?

      Usuń
  14. Jak nie targi, to Rossmann, jak żyć i nie zostać bankrutem :D. W tym roku raczej nie będę szaleć, sama nie wiem jeszcze co kupię... kuszą trochę nowości Wibo, ale nie wiem czy zdążą wejść przed promką. Za to kupiłam w tym tygodniu podkład Fit Me MNY, który mi polecałaś i pierwsze wrażenie bardzo przyjemne :)! Jest lekki, a naprawdę długo wytrzymał na mojej facjacie, także zaskoczył mnie bardzo na plus. Wzięłam odcień 110 i z odrobiną brązera jest dla mnie w sam raz na teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co mi się wydaje, to nie - na ich stronie jest napis z gwiazdką "dostępne od połowy miesiąca". Czyli mniej więcej wtedy, kiedy skończy się promka xD.
      Bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona! :) Ja właśnie tę 110 traktuję lekko rozjaśniającym pudrem i też jakoś wygląda.

      Usuń
  15. ja jeszcze nie zrobiłam swojej listy i muszę to koniecznie zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jeszcze kilka dni na zastanowienie ;).

      Usuń
  16. ja na ten moment mam wystarczającą ilość kosmetyków więc promocję chyba jednak sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, żeby kiedyś trafił do mnie ten argument xD

      Usuń
  17. ja mam Bell z kolekcji Marcelina i również bardzo lubię, a tusz z Maybelline muszę znowu kupić ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobnych faworytów :)

      Usuń
  18. Oooooo super! Wreszcie kupie sobie mój ukochany tusz w normalnej cenie:D

    OdpowiedzUsuń
  19. zaciekawił mnie ten podkład oraz pomada do brwi. Ale potrzebuję bardziej puder :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te podkład chcę wypróbować. ostatnio koleżanka mi go poleciła. Ale czekam aż skończę ten, który zaczęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak nie umiem, uwielbiam mieć duży wybór ;D

      Usuń
  21. Tym razem chyba też nie wezmę udziału... mam za duzo kosmetyków xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tak nie powiedziałam, zazdroszczę rozwagi ;D

      Usuń