wtorek, 25 kwietnia 2017

Nowości kwiecień 2017

Witajcie :*

W tym miesiącu post z nowościami pojawia się trochę wcześniej, ponieważ, tak jak Wam już wspominałam, 29.04-3.05 jestem wyłączona z życia - działam w temacie remontu. Myślę, że jego jeden fragment opiszę na blogu, możliwe, że będę się pojawiać w social mediach od czasu do czasu, ale to się zobaczy. Zapowiada się ciężko... Ale już nie przedłużam, zapraszam!





W Biedronce natrafiłam na kremowy żel pod prysznic BeBeauty Tropical Paradise. Okazało się, że nazwa absolutnie nie jest na wyrost - produkt ma pachnieć kokosem i nektarynką, natomiast dla mnie to pina colada ♥. Mam nadzieję, że wkrótce wróci cieplutka wiosna i wpasujemy się w tropikalny klimat... Na plus - duża pojemność i pompka.


Udało mi się wygrać w konkursie na kanale Magdaleny Lach zestaw kosmetyków Yves Rocher. Część z nich pójdzie w świat, bo do mnie nie pasują, ale zdecydowałam się zostawić sobie co nieco - krem pod oczy Anti-age Global, podkład Zero Defaut oraz tusz Vertige Longeur. 2 czekają nadal na swoją kolej, do podkładu zrobiłam pierwsze podejście, ale jest troszkę za ciemny, więc muszę pokombinować z kolorem, na plus - piękny zapach. W paczce znalazła się też miniatura balsamu Mandarynka i cytryna, ale niestety nie załapała się na zdjęcie, bo odłożyłam ją do próbek i kompletnie o niej zapomniałam xD.


W ramach uzupełniania niedoborów pielęgnacyjnych zakupiłam Hydrolat z oczaru wirginijskiego Your Natural Side  oraz Czarną glinkę z Morza Martwego Fitokosmetik. Co się tyczy hydrolatu - ma wygodny atomizer, więc już nie bawię się z wacikami, natomiast przeokrutnie śmierdzi. Nie byłam na to gotowa... Co do wpływu na skórę nie chcę się na razie wypowiadać, za krótko się znamy. Glinka jak to glinka - lekko matuje, sprawia, że skóra jest delikatnie napięta i gładka. Jest ok, zwłaszcza cena :D.


Po przeróżnych przebojach przywędrowała do mnie z Czech (xD) przesyłka z Nyxa. W ramach nocy zakupów połasiłam się na: Pro Foundation Mixer White i Gotcha Covered Concealer Alabaster. Z mikserem czeka nas najprawdopodobniej długa i owocna znajomość, co do korektora, to pierwsze użycie było bardzo niesatysfakcjonujące, muszę poszukać na niego sposobu. Niemniej kolor ma naprawdę spoko, jasny i nie ciemnieje. Zobaczymy.


W kwietniu dotarła też do mnie zamówiona na Ebay miniatura kremu BB Skin 79 Orange. Po ochach i achach w internecie spodziewałam się cudów na kiju. Nie jest źle, będziemy się testować na różne sposoby, może odkryję jego magiczność. Póki co jestem na "spoko". Kremy do rąk idą mi w ilościach hurtowych, więc w domu raczej wybieram po prostu balsamy o większych pojemnościach i zużywam je do pielęgnacji dłoni. Tym razem postawiłam na Organic Shop, organiczny krem do ciała Różowe liczi. Ma dość lekką konsystencję, dość szybko się wchłania, nawilża i delikatnie natłuszcza, więc od wielokrotnego użycia po myciu rąk jest jak najbardziej ok. Jedyne, z czym mam problem to zapach - z jednej strony ładny, owocowy, z drugiej wyczuwam w nim coś dziwnego, co mi się nie podoba. Możliwe, że to ja mam problem ze sobą, bo TŻ nic takiego nie zauważył. W Biedronce połasiłam się na eyeliner Bell Secret Garden, o którym pisałam Wam tu. Zdania póki co nie zmieniłam.


Na temat moich zakupów w Naturze i Rossmannie oraz pudełeczka BeGlossy powstały już osobne posty, do których Was odsyłam.





A jak tam Wasze zakupy w kwietniu? Dziki szał promocji, spokojne uzupełnianie zapasów czy całkowity ban na kosmetyki? 

Buziaki :* 



40 komentarzy:

  1. U mnie na razie spokój, jeśli chodzi o kosmetyczne zakupy. Mam to, czego potrzebuję, nie lubię mieć zbyt dużo kosmetyków, bo potem szkoda wyrzucać. Z Organic Shop mam aktualnie krem do ciała lotus & 5 oils, bardzo jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na razie całkiem spoko i nie zanosi się na to, żebym jeszcze zaszalała :) Ten brązer z Kobo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pina Colada z biedry brzmi zachęcająco :D. Też raz się skusiłam na zamówienie online z Nyxa i również przyszło z Czech, co było trochę dziwne :D. Generalnie to kusi mnie mnóstwo rzeczy z Nyxa, wprowadzają fajne nowości, ale ten ich sklep online trochę mnie zniechęcił, bo też miałam przeróżne problemy z ich strony z wysyłką głupich trzech kosmetyków ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tego nie rozumiem, skoro marka chce się rozwijać w Polsce, poznikali z Douglasa i zaczynają działać na własną rękę, to magazyn w Cebulandii by się przydał xD Raczej z dalszymi zakupami poczekam na okazję, jak będę w okolicach sklepu stacjonarnego, chyba, że będzie jakaś bardzo dobra promocja...

      Usuń
  4. bronzer z Kobo uwielbiam, bardzo lubie tez kosmetyki z Yves Rocher :) na glinkę z fito czaję się od dawna, tak samo jak na korektor-czy alabaster wpada w zolte odcienie? ;D aaa i uwielbiam ten mixer - nie wyobrazam sobie bez niego makijazu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jasny, delikatnie żółty jest ten korektor ;)

      Usuń
  5. Super zdobycze , juz nie moge czytac nic bo ciagle cos dodaje na swoja liste . No zbankrutuje totalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to... Dzisiaj znowu "przypadkiem" zaszłam do Rossmanna...

      Usuń
  6. Żel musi pachnieć obłędnie. U mnie trochę zakupów było, większość jednak przemyślana. Na promocję w Rossmannie tez się skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach ten oczarowy smrodek ;) dobrze go znam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy go używam to mam w głowie taką myśl "dlaczego ja to sobie robię"... A z doświadczenia powiedz, warto? ;)

      Usuń
  8. Fajne nowości. Muszę ten żel pod prysznic koniecznie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajny ten żel, chętnie go przygarnę, jeśli jeszcze go dorwę w mojej Biedronce! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niebawem Nyx będzie w Katowicach i wtedy pokuszę się o kilka ich produktów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie, kiedy, powiedz mi coś więcej, bo umrę! :D

      Usuń
  11. ja jestem u mamy na wsi także wysłałam koleżankę tylko po najpotrzebniejsze rzeczy i chyba dobrze na tym wyjdę bo nie stracę fortuny jak zwykle :) Twoich nowości akurat nie miałam okazji nigdy testować ale chcę w końcu zakupić jakiś hydrolat tyle, że jeszcze nie wiem jaki :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór jest szeroki, na pewno znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  12. U mnie w kwietniu sporo kosmetyków za sprawą boxa od Only You

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawe rzeczy Ci wpadły ;) zaintrygował mnie ten hydrolat, ale jakoś zapach mnie odstraszył :D

    OdpowiedzUsuń
  14. od razu rzuca mi się w oczy wszystko co ma w sobie kokos. Żel bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile dobroci :) daj koniecznie znać jak krem BB się spisuje bo strasznie się na niego czaję od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak potestuję go na różne sposoby, to pewnie poopowiadam w denku ;)

      Usuń
  16. Bardzo fajne te Twoje nowości :)
    U mnie kwiecień minął nieco spokojniej pod względem zakupowym niż poprzednie miesiące, ale i tak jest tego sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się zbiera - tu jedna rzecz, tu druga i nagle pół domu zawalone :D

      Usuń
  17. Ja w tym miesąicu byłam grzeczna prawie nic nie kupiłam :) Ciekawi mnie co jest nie tak z tym korektorem nyx...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekam jeszcze z werdyktem, bo drugie nałożenie już było lepsze. Możliwe, że na początku opakowania było coś nie tak z samym produktem + źle podeszłam do nakładania. Będę testować.

      Usuń
  18. U mnie niestety również sporo nowości w minionym miesiącu :P Myślałam nad tym żelem z Biedronki, ale nie przepadam za kokosem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei bardzo lubię - jak wszystko co słodkie i jedzeniowe ;D Ale jeśli nie lubisz zapachu kokosa, to raczej nie przypadłby Ci do gustu ten żel.

      Usuń