piątek, 13 listopada 2015

Kulinarnie: Muffinki kakaowe z malinowym wnętrzem

Witajcie ;*

Kilka dni temu na Instagramie podzieliłam się z Wami zdjęciem moich muffinek, które stworzyłam w przypływie wielkiego smaka na słodkie. Spotkały się z zainteresowaniem, a są bardzo proste, więc wrzucam szybciutko przepis, żebyście mogli spróbować ich sami w domu ;)

środa, 11 listopada 2015

Usta jak milion dolarów... za 11 zł, czyli matowa pomadka Wibo

Witajcie ;*

Przeżywam ostatnio fascynację mocnymi kolorami ust. Zainspirowana radą z książki Red Lipstick Monster postanowiłam równoważyć nowe, mocne oprawki okularów, za pomocą intensywnej szminki. Jakiś czas temu u jednej z Was natknęłam się na kilka słów na temat bohaterki dzisiejszego posta- matowej płynnej pomadki Wibo Million Dollar Lips. A że akurat byłam w Rossmanie po mydło w czasie trwania promocji -49% na produkty do ust... No nie mogłam nie wziąć. W moim koszyku znalazł się nr 4, czyli piękna czerwień. Już wkrótce miała okazję pokazać co potrafi, gdyż postawiłam na nią podczas wycieczki do Krakowa. Dzisiaj kilka słów na jej temat. Zapraszam!


piątek, 6 listopada 2015

Moja opinia o: Red Lipstick Monster "Tajniki makijażu"

Witajcie ;*

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam kilka słów na temat książki, która w końcu wpadła w moje łapki. To "Tajniki makijażu" Ewy Grzelakowskiej-Kostoglu, szerokiej publiczności youtube'owej znanej jako Red Lipstick Monster. Jej premiera odbyła się 4 listopada, ja mam ją od wczoraj, ale już zdążyłam "wchłonąć" i mam na jej temat swoją opinię. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czy mi się spodobała, zapraszam dalej ;)

wtorek, 3 listopada 2015

Haul konkursowy- co przyniósł mi los

Witajcie ;*

Ostatnio los mi sprzyjał, mimo, że zupełnie się tego nie spodziewałam. Wzięłam udział w kilku konkursach, tak jak to zawsze robię- bez większych nadziei, "dla sportu". Jakie było więc moje zdziwienie, kiedy okazało się, że dwa z nich udało mi się wygrać! Jeden to pierwszy etap Rimmel-Nofilter, w którym do zdobycia była buteleczka podkładu Match Perfection oraz, jak się później okazało, tusz Super Curler oraz 4 próbki powyższego podkładu.


Kilka dni później szczęście uśmiechnęło się do mnie po raz kolejny...