niedziela, 19 sierpnia 2018

FioletLove | Moja opinia o: I ♥ Revolution Violet

Witajcie :*

Kiedy ja mam mały twórczy zastój, Makeup Revolution pracuje jak oszalałe i co chwilę wypuszcza nowe, niesamowicie kuszące kosmetyki. Właściwie jeśli posiadacie sprawdzone informacje, jak teraz powinno się nazywać markę, to dajcie znać - kiedyś było MUR i I ♥ Makeup, teraz widzę na opakowaniu I ♥ Revolution i Revolution Beauty... Mózg wybuchnięty xD Tak czy siak - ja zdecydowałam się na zakup ich najnowszej czekoladki w wersji Violet. Czy było warto?

 I ♥ Revolution Violet

Cena: ok. 40 zł, zależnie od sklepu, na stronie producenta 10,99 euro.
Dostępność: drogerie internetowe polskie i zagraniczne (stacjonarnie jeszcze nie widziałam, jeśli gdzieś jest, to mnie poprawcie).
Skład:
Mica, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Talc, Magneisum Stearate, Paraffinum Liquidum, Ethylhexyl Palmitate, Polybutene, Polymethyl Methacrylate, Silica, Polyethylene, Dimethicone, Methylparabne, Propylparaben, Tin Oxide, Parfum, [+/] CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77510, CI 77007, CI 77742, CI 15850, CI 77266, CI 16035

Cienie zamknięte są w typowej dla marki palecie w kształcie topiącej się czekolady wykonanej z solidnego plastiku. Moje wcześniejsze doświadczenia z tą serią wskazywały na to, że najsłabszym punktem są zawiasy, które lubią się uszkadzać, poza tym nie mam żadnych zniszczeń. W środku znajduje się duże lusterko (wielkości całego wieczka paletki) oraz 18 cieni. W najnowszych odsłonach serii producent zrezygnował z folii z nazwami kolorów, zamiast tego umieścił je bezpośrednio na palecie (chwała mu za to), odrzucił pacynkę (czasem się przydają, ale osobiście wolę je trzymać oddzielnie, bo z palet ciągle mi wypadają, więc też jestem na tak), ponadto wszystkie kolory są tej samej wielkości (duże matowe beże się przydawały, ale niech będzie, przeżyjemy i bez nich). Wnętrze prezentuje się następująco:

 I ♥ Revolution Violet

Mamy tu 11 cieni matowych i 7 błyszczących - moim zdaniem proporcja jest jak najbardziej okej.  Producent zadbał o podążanie za trendami, co znajduje swoje odzwierciedlenie w kilku fioletach (wszak to kolor roku wg Pantone), mamy tu co nieco ciepłych odcieni, które od kilku sezonów goszczą w naszych makijażach, ale osoby, którym się one przejadły także dostaną dla siebie odrobinkę chłodu. Takie zestawienie może się podobać i spełni wiele różnych zadań, pomoże w wykreowaniu make-upów dziennych i wieczorowych, choć ze względu na brak bardzo ciemnego matu nie nazwałabym tej palety samowystarczalną. Oto swatche poszczególnych odcieni:

 I ♥ Revolution Violet swatches
 I ♥ Revolution Violet swatches
 I ♥ Revolution Violet swatches

Matowy jasny beż mógłby być troszkę bardziej napigmentowany, poza tym do matów nie mam większych zastrzeżeń. Mają wspaniałe kolory i dobrą jakość, producent wyposażył nas w kilka kolorów przejściowych oraz parę intensywnych, które stanowią mocny punkt palety. Co do cieni błyszczących: zdecydowana większość jest bardzo przyjemna, napigmentowana, szczególnie przy nakładaniu palcem daje pokazuje pełny potencjał, rozprowadzając się wręcz jak masełko. Moich oczekiwań nie spełniają w zasadzie tylko dwa błyski: Curfew ma jakąś brzydką, szaro-burą bazę i nie satysfakcjonuje mnie pod względem krycia, Violaceous także mógłby być bardziej napigmentowany, a przede wszystkim lepiej się rozprowadzać. Jego nakładanie było dla mnie mocno problematyczne, ciężko było go równomiernie rozłożyć, a podczas nabierania palcem zbierał się w grudki (szczególnie w palecie), co wygląda nieestetycznie i utrudnia pracę. Najjaśniejszy błyszczący fiolet - Amethyst - zachowuje się trochę lepiej i nie nastręcza taki trudności, przez co polubiłam go o wiele bardziej. No i jest śliczny po prostu :D.

Ogólnie z palety jestem bardzo zadowolona, stosunek ceny do jakości jest moim zdaniem naprawdę w porządku, jeśli wpadły Wam w oko te kolory, to warto się zaopatrzyć. Ja ostatnio sięgałam po nią naprawdę często i myślę, że także jesienią będzie często gościć na moich powiekach. Na koniec kilka instagramowych makijaży z tą paletą w roli głównej:




Jak Wam się podoba to zestawienie kolorów? Lubicie fiolety czy kompletnie Was nie przekonują?

Buziaki :*  

55 komentarzy:

  1. Pierwszy zestaw kolorów by mi pasował. Pozostałe już zbyt ciemne i mocne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może któraś z tych nowych mini czekoladek przypadłaby Ci do gustu? :)

      Usuń
  2. Fiolety nie dla mnie, jeśli chodzi o makijaż oka, jeden cień w zbiorach mogę mieć, cała paletą to już dla mnie za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym oszalała z jednym cieniem, nawet jedna paleta to byłoby za mało ;D

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że w ofercie MUR jest fioletowa czekoladka.

    OdpowiedzUsuń
  4. I teraz powiem cos dziwnego ale ta paletka (kolory cieni i to jak wygladaja na skorze) podoba mi sie bardziej niz nowosc ABH Norvina ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest utrzymana w podobnej tonacji, ale nie jest jej idealnym odpowiednikiem, ma więcej kolorów, jest sporo tańsza i o wiele łatwiej dostępna - widzę zdecydowanie sporo plusów :D.

      Usuń
  5. PIękna jest :D Mam i czeka na pierwsze użycie

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tymi kolorami można wiele wyczarować na powiekach ;) Fajne zestawienie barw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, paleta daje wiele możliwości :)

      Usuń
  7. Super makijaż paletka ma cudne kolorki :) ja lubię fiolet w małej ilości i zawsze go łączę z innym kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł na ogranie trudnego koloru :)

      Usuń
  8. Odcienie piękne, ale jakość czekoladek mi nie odpowiada :P A "firma matka" to chyba teraz I <3 Revolution ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że próbują ujednolicić nazewnictwo różnych "podmarek" w jedno.

      Usuń
  9. Kusi mnie :D Mam pomarańczową czekoladkę i jestem bardzo zadowolona, a ta ma cudne odcienie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczową widziałam w necie - bardzo ładne zestawienie kolorów :)

      Usuń
  10. Ja muszę swoją rozdziewyczyć w końcu (xD), bo ostatnio bawiłam się wszystkimi innymi :D Ciekawa jestem, czy mi również nie podejdą te dwa błyski. A z makijaży najbardziej mi się podoba ten drugi, delikatny, ale z akcentem, ideolo na co dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajesz, też jestem ciekawa, jakie będą Twoje wrażenia! :D

      Usuń
  11. całe szzczęście nie używam zbytnio cieni do powiek, bo pewnie kusiłoby mnie, żeby ją kupić :D prezentuke się super, a jeśli jakościowo tez wypada nieźle to tym bardziej warta posiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tej cenie jakość jest naprawdę zadowalająca :)

      Usuń
  12. Śliczne kolory są w tej paletce, chociaż niekoniecznie dla mnie. Tobie natomiast jest ślicznie w tych kolorach i makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piękne masz makijaże na tych zdjęciach1 I cudowny kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam zdolności, by dobrze fioletem się pomalować, jednak bardzo ładne kolory. Z tej paletki wybrałabym beże, bo nimi krzywdy sobie nie robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiolet bywa trudnym przeciwnikiem, ale potrafi się odwdzięczyć - może jednak potrenujesz? ;)

      Usuń
    2. To raczej z jasnym, żeby sobie krzyedy nie zrobić

      Usuń
  15. Kolory idealne na wieczorne wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgam po nie w różnych sytuacjach ;)

      Usuń
  16. Ohhh jak ja bym chciała umieć się tak malować!

    OdpowiedzUsuń
  17. Odczuwam znów Inspirację jedną z palet markowych, ie wiem teraz którą lubię MUR, cienie mają dość dobrą pigmentację i dobrze je wspomina ale to kopiarstwo to już lekka przesada ostatnimi czasy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W necie zestawia się ją z Norviną, ale wyszły niemal w tym samym czasie, więc raczej tutaj inspiracji nie było, fiolet to kolor roku, więc trochę nie dziwi, że wiele marek na niego stawia. Choć nie przeczę, że wiele z ich projektów ma swoje korzenie gdzie indziej ;).

      Usuń
  18. Bardzo czesto widuje te czekoladowe paletki na innych blogach , sama jeszcze sie na zadna nie skusilam. Piekne kolory, kiedys bardzo chetnie malowalam sie w odcieniach rozu i fioletu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pora skorzystać z okazji i do nich wrócić? :)

      Usuń
  19. ja kiedys lubilam.fiolety a fera jakks tak bardziej neitralme kolory wybieram. twoje makijaze jak.zwykle piekne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz zrobić neutralny makijaż z fioletowym akcentem ;) Dziękuję!

      Usuń
  20. Ciekawa paleta. Nie wszystkie kolory dla mnie, ale np. moja przyjaciółka byłaby zachwycona całością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pomysł na prezent urodzinowy/świąteczny/bez okazji już masz :D

      Usuń
  21. Marzy mi się jakaś ładna paletka w zielonymi odcieniami.
    Tobie te kolor pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MUR Iconic Division jest zielona, niedroga i przyjemnie się nią pracuje :)

      Usuń
  22. Cudne Twoje make upy, a kolory palety absolutnie moje więc chyba się skuszę ... Chociaż cena na tyle cieni jak dla mnie jest troszkę niska i zawsze w takich przypadkach obawiam się słabej jakości ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowana większość cieni w tej palecie jest naprawdę dobra, wiadomo, są lepsze cienie na rynku, ale te mnie satysfakcjonują ;)

      Usuń
  23. Kolory wyglądają na dość intensywne, chyba rzeczywiście najlepiej sprawdzają się przy makijażu wieczorowym. Bardzo podoba mi się ta paleta.

    OdpowiedzUsuń
  24. Badzo mi się podoba, natomiast ja wolę swoją Nudziakową :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że marka zaspokaja potrzeby wszystkich! :)

      Usuń