Witajcie :*
Dzisiaj kilka słów o tym, co skradło moje serduszko - w programie coś do aplikacji makijażu, coś pachnącego, coś do oglądania. Zapraszam!
sobota, 11 listopada 2017
poniedziałek, 6 listopada 2017
Nowości kosmetyczne: październik 2017
Witajcie :*
Denko odbębnione, teraz pora na nowości! Co trafiło do mnie w październiku i jakie zrobiło pierwsze wrażenie?
Denko odbębnione, teraz pora na nowości! Co trafiło do mnie w październiku i jakie zrobiło pierwsze wrażenie?
sobota, 4 listopada 2017
Projekt denko: październik 2017
Dzisiaj podsumowujemy październik - zaczynamy od oczyszczenia przestrzeni, czyli projektu denko :) W ubiegłym miesiącu wszystko leciało mi z rąk, czego skutkiem jest zwiększona ilość kolorówki...
środa, 1 listopada 2017
Piekłaś ciasto? | Moja opinia o: Yankee Candle Rhubarb Crumble
Witajcie :*
I oto nadszedł listopad - dla mnie najtragiczniejszy miesiąc w roku. Zaczyna się od zadumy i melancholii, a potem jest po prostu paskudna chandra. Skończyły się kolorowe jesienne liście, a przygotowania do świąt pozostają w fazie "jutro się nad tym zastanowię". Smutna prawda jest taka, że czasem po prostu próbuję poprawić sobie humor gorącą herbatą i słodkościami (z pełną gębą ciężko wyć). Wiadomo - nie jest to najmądrzejszy, a już na pewno najzdrowszy pomysł... Dzisiaj zaprezentuję Wam alternatywę, dzięki której chociaż trochę oszukacie swoje zmysły, a niezapowiedziani goście pomyślą, że upiekliście coś pysznego ("Niestety, właśnie zjedliśmy ostatni kawałek, jaka szkoda, że nie przyszliście godzinkę wcześniej...."). Zapraszam!
I oto nadszedł listopad - dla mnie najtragiczniejszy miesiąc w roku. Zaczyna się od zadumy i melancholii, a potem jest po prostu paskudna chandra. Skończyły się kolorowe jesienne liście, a przygotowania do świąt pozostają w fazie "jutro się nad tym zastanowię". Smutna prawda jest taka, że czasem po prostu próbuję poprawić sobie humor gorącą herbatą i słodkościami (z pełną gębą ciężko wyć). Wiadomo - nie jest to najmądrzejszy, a już na pewno najzdrowszy pomysł... Dzisiaj zaprezentuję Wam alternatywę, dzięki której chociaż trochę oszukacie swoje zmysły, a niezapowiedziani goście pomyślą, że upiekliście coś pysznego ("Niestety, właśnie zjedliśmy ostatni kawałek, jaka szkoda, że nie przyszliście godzinkę wcześniej...."). Zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



