Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym projektem denko na tym blogu. Długo zastanawiałam się, czy pokazywanie zużytych kosmetyków i bardzo często sfatygowanych opakowań ma sens. Ale pomyślałam, że o wielu z tych rzeczy nic nie piszę, bo albo kupuję je ciągle, albo to takie zwyczajne, codzienne podstawowe produkty. Fajnie by było mimo wszystko coś o nich powiedzieć, dać znać, co się u mnie sprawdzało, a czego denkowanie było dla mnie mordęgą. Dodatkowo wykończyłam jeden podkład, o którym chyba nic nie wspominałam, a powinnam, tak więc podjęłam decyzję- będą śmieci! :D Zapraszam na projekt denko!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cosmo naturel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cosmo naturel. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 maja 2016
Projekt denko #1 2016
Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym projektem denko na tym blogu. Długo zastanawiałam się, czy pokazywanie zużytych kosmetyków i bardzo często sfatygowanych opakowań ma sens. Ale pomyślałam, że o wielu z tych rzeczy nic nie piszę, bo albo kupuję je ciągle, albo to takie zwyczajne, codzienne podstawowe produkty. Fajnie by było mimo wszystko coś o nich powiedzieć, dać znać, co się u mnie sprawdzało, a czego denkowanie było dla mnie mordęgą. Dodatkowo wykończyłam jeden podkład, o którym chyba nic nie wspominałam, a powinnam, tak więc podjęłam decyzję- będą śmieci! :D Zapraszam na projekt denko!
Etykiety:
batiste,
Bourjois,
cosmo naturel,
denko,
facelle,
farmona,
kringle candle,
nacomi,
recenzja,
rival de loop,
skin79,
wellness&beauty,
ziaja
Subskrybuj:
Posty (Atom)
