Dzisiaj opowiem Wam o jednym z moich ulubionych typów produktów do ust - tintach. Jeśli wiem, że czeka mnie cały dzień na nogach, a w międzyczasie trafi się jedzonko, to stawiam właśnie na nie. Tym razem na warsztat bierzemy Bell Permanent Make-up Lip Tint - jaka jest moja opinia? Czy spełniają wymagania stawiane tego typu kosmetykom?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tint. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tint. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 15 sierpnia 2017
Bezpieczne pocałunki | Moja opinia o: Bell Permanent Make-up Lip Tint
Witajcie :*
Dzisiaj opowiem Wam o jednym z moich ulubionych typów produktów do ust - tintach. Jeśli wiem, że czeka mnie cały dzień na nogach, a w międzyczasie trafi się jedzonko, to stawiam właśnie na nie. Tym razem na warsztat bierzemy Bell Permanent Make-up Lip Tint - jaka jest moja opinia? Czy spełniają wymagania stawiane tego typu kosmetykom?
Dzisiaj opowiem Wam o jednym z moich ulubionych typów produktów do ust - tintach. Jeśli wiem, że czeka mnie cały dzień na nogach, a w międzyczasie trafi się jedzonko, to stawiam właśnie na nie. Tym razem na warsztat bierzemy Bell Permanent Make-up Lip Tint - jaka jest moja opinia? Czy spełniają wymagania stawiane tego typu kosmetykom?
sobota, 11 marca 2017
Moja opinia o: Moov Rebel Tint
Witajcie :*
Kiedy zobaczyłam, że drogeria Kontigo otwarła sklep internetowy, bardzo ucieszyłam się z możliwości potestowania tego, co do tej pory dostępne było tylko w Warszawie. W moim pierwszym zamówieniu znalazł się tint marki Moov o jakże wymownym haśle na opakowaniu "You can't get rid of me!". Czy tak jest w istocie? Zapraszam na recenzję!
Kiedy zobaczyłam, że drogeria Kontigo otwarła sklep internetowy, bardzo ucieszyłam się z możliwości potestowania tego, co do tej pory dostępne było tylko w Warszawie. W moim pierwszym zamówieniu znalazł się tint marki Moov o jakże wymownym haśle na opakowaniu "You can't get rid of me!". Czy tak jest w istocie? Zapraszam na recenzję!
czwartek, 9 czerwca 2016
Moja kolekcja produktów do ust + mini recenzje!
Witajcie :*
Dzisiaj pogadamy o pomadkach. Chciałam napisać, że troszkę, ale ilość moich produktów do ust mnie zaskoczyła. Szacowałam ją na mniejszą co najmniej o 10 sztuk... No cóż, od przybytku głowa nie boli :D. Przy każdej znajdziecie kilka słów podsumowania lub odsyłacz do pełnej recenzji. Zapraszam na moją kolekcję produktów do ust!
Dzisiaj pogadamy o pomadkach. Chciałam napisać, że troszkę, ale ilość moich produktów do ust mnie zaskoczyła. Szacowałam ją na mniejszą co najmniej o 10 sztuk... No cóż, od przybytku głowa nie boli :D. Przy każdej znajdziecie kilka słów podsumowania lub odsyłacz do pełnej recenzji. Zapraszam na moją kolekcję produktów do ust!
Etykiety:
alterra,
Avon,
Bell,
błyszczyk,
Delia,
dermo future,
essence,
golden rose,
konturówka,
lovely,
Makeup Revolution,
my secret,
opinia,
pomadka ochronna,
recenzja,
Rimmel,
szminka,
tint,
wibo,
Yves Rocher
Subskrybuj:
Posty (Atom)

