poniedziałek, 15 października 2018

Ulubieńcy: Wrzesień 2018

Witajcie :*
Jak zwykle ostatnio spóźnieni, ale za to naprawdę ukochani - kosmetyczni i niekosmetyczni ulubieńcy września 2018 meldują się na rozkaz!






Wakacje w Poznaniu - na samym początku miesiąca miałam okazję wyjechać na kilka dni do jednego z moich ulubionych polskich miast. Udało mi się zrelaksować (bardzo pomogło w tym moczenie tyłka w basenach termalnych, które dostarczają rozrywki także takim pierdołkom jak ja, które nie umieją pływać, a poza tym mają super basen solankowy, po którym skóra była bardzo miła w dotyku i w niczym nie przypominała skóry po standardowej kąpieli w zwykłej wodzie). Jadłam też mnóstwo pyszności, wśród których wymienić można rameny z Yetz Tu i Mikoyi, słodkości z Fudge Philosophy czy pyszne śniadania z Bardzo (kawa z tonikiem dalej mi się śni w senne poranki). Tęsknię...



Kolczyki gwiazdki - z powyższego wyjazdu jako pamiątkę przywiozłam sobie pozłacane kolczyki firmy Yes. To komplet zausznica + wkrętka z gwiazdkami - subtelny, ale ciekawy. Ostatnio noszę go non stop.



Pomadki brązowe Nyx, które przywiozłam z wakacji - a szczególnie Soft spoken z serii Liquid Suede. Nie wysusza mi ust, ale zastyga i się nie rozmazuje. Kolor pasuje idealnie do wielu makijaży, zarówno dziennych, jak i mocniejszych. Na mojej urodzie to taki ciemniejszy, neutralny brązowy nude. 



Galaretki z karagenem - na koniec odkrycie kulinarne, czyli galaretki Delecta z karagenem zamiast żelatyny. Tężeją ekspresowo, smakują pysznie, łatwo doczyścić z nich miseczki, bo odchodzą w całości dużymi kawałkami przy nabieraniu łyżeczką. Moje pochodzą z Lidla (po przetestowaniu jednej kupiliśmy z 6 na zapas :D).


I to już wszystko, co szczególnie umilało mi wrzesień. A jak Wam minął początek jesieni? Odkryliście coś ciekawego?
Buziaki :*

24 komentarze:

  1. Do Nyx z dniem wczorajszym się zraziłam po tym jak pomadka się rozpłynęła i zjadła w mgnieniu oka, gwiazdki piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która kolekcja taka badziewna? Ale powiem Ci, że ja mam z nimi tak, że niektóre serie uwielbiam, a niektóre mnie rozczarowują.

      Usuń
  2. Przepiekne sa te kolczyki, bardzo ciekawi ulubiency kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam w planach wyjazd na termy, chociaz myślę jednak nad jakimś ciepłym krajem :) o, nie wiedziałam o tych galaretkach, super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolczyki i kolor pomadki również. Narobiłaś mi smaku na galaretki. Poszukam ich jutro.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ich biżuterię i też mam od nich kolczyki ale bardziej takie śnieżynki niż gwiazdki

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolczyki :) muszę przejść się do Lidla po te galaretki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do galaretki to wczoraj widziałam filmik o laminowaniu nią włosów i tak mi sie przypomniało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o wwwłosy? Ona chyba używała zwykłej żelatynowej, ciekawe, czy karagen mógłby działać na tej zasadzie.

      Usuń
  8. Gwiazdkowe kolczyki przydałyby mi się do uzupełnienia ostatnio zakupionych kreacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przerzuciłam się ostatnio na jaśniejsze kolory pomadek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jasne usta występują w parze z baaaardzo ciemnym okiem ;D. Najważniejsze, żebyś dobrze się czuła w swoim makijażu, w końcu o to w nim chodzi!

      Usuń